Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2017
Czytając te listy jestem zachwycona jak pięknie pisali di mojej prababci w czasie wojny (pierwszy list 1944).Jakich używali słów ,opisów ,zwrotów. Listy są pełne szacunku, miłości ,tęsknoty i uwielbienia , pomimo że to były ciężkie czasy okupacji hitlerowskiej. Po wojenne czasy były trudne i ciężkie. Ale i tak ludzie znajdowali czas i pisali tak piękne o swoich uczuciach do siebie. Dochodzę do takich wniosków że niejeden młody człowiek powinien brać przykład ze swoich przodków.To jest cząstka naszej historii powojennej i mojej rodziny.
W domu znalazłam jeszcze jedno stare zdjęcie z lat młodości mojej prababci
Zainspirowałam się listem pokazanym w dzień dobry TVN. Tamten list był z 90 roku ,a ja mam starsze miłosne listy więc postanowiłam założyć bloga o mojej prababci i listach wysyłanych do niej.Babcia niestety zmarła 5 lat temu ale listy się zachowały. Żałuję że dowiedziałam się dopiero po śmerci babci o tych listach. Chętnie bym z nią porozmawiała o jej młodości i czasach w których żyła.
Mamy tych listów po prababci bardzo dużo. Listy były pisane w latach od 1944 do 1992.
Rodzina mówi że Helena Grossówna była z nami spokrewniona ale to jeszcze nie jest potwierdzone.Prababcia Alina była bardzo podobna do Heleny.
                      Moja prababcia była piękna kobietą Dlatego że była piękną kobietą dostawała bardzo dużo listów od różnych panów z Warszawy,Częstochowy 
             PIERWSZY LIST Z ROKU 1944